Preludium to rzeźba otwierająca dyptyk inspirowany doświadczeniem pobytu na Grenlandii, gdzie pogoda zmienia się nagle i bez zapowiedzi, pozostawiając człowieka w stanie nieustannej niepewności — między mgłą, burzą a wiatrem. Praca funkcjonuje jako moment zawieszenia, cisza poprzedzająca gwałtowne zdarzenie. W pewien sposób odwołuje się także do szekspirowskiej Burzy, jako sytuacji, w której porządek zostaje przerwany i zaczyna się przesunięcie znaczeń, przed którym ciężko się uchronić. Forma łączy czarną żywicę i szwedzki granit, budując gładką, zwartą strukturę o charakterze przejścia — stanu jeszcze nienazwanego, ale już napiętego.